Tekst: Sebastian Fijak
Wydaje się wam, że koncepcja soft shella jest wymysłem ostatnich lat? Nic bardziej mylnego. Sam pomysł i jego pierwsze realizacje mają już ponad trzy krzyżyki na karku. Jak to jednak często bywa, dopiero teraz uległ on rozpowszechnieniu, stąd powszechne przeświadczenie o jego „nowości”.
Sama koncepcja soft shella opiera się na założeniu, by jak najbardziej odchudzić ekwipunek. W tym celu zdecydowano się połączyć wierzchnią, nieprzemakalną warstwę z ociepliną polarową. Początkowo pomysł ten był rozwijany niezależnie przez dwie firmy z Irlandii i Szwajcarii.
Latem soft shell noszony na oddychającym podkoszulku świetnie nadaje się na marsze w czasie mokrej mgły czy okresowo pojawiającej się mżawki. Na wypadek ciężkiej ulewy warto nosić w plecaku dodatkową ultralekką kurtkę membranową, która uchroni nas przed przemoczeniem. Softshellowych produktów można używać również zimą, pamiętając, by ubrać pod nie cieplejszą bieliznę i mieć dodatkowo w plecaku np. lekką kamizelkę lub sweter puchowy.
Z membraną taniej
W klasycznym wydaniu soft shell (ang. miękka skorupka – w odróżnieniu od nylonowych kurtek membranowych, tzw. hard shell) był strojem, w którym oddychalność i termika były ważniejsze od nieprzemakalności.
Efekt ten uzyskano, łącząc gęsto pleciony nylon, zapobiegający penetracji niższych warstw przez wiatr i wodę, z podszewką z fleece’u, której zadaniem był transport pary wodnej do wyższej warstwy oraz zachowanie termiki całej konstrukcji. Tym samym otrzymano materiał o niesamowicie dobrych parametrach oddychalności. Niestety, dość dużą wadą tego skomplikowanego rozwiązania okazała się być cena, która w znaczący sposób ograniczyła zasięg nowej technologii.
I wtedy przyszedł czas na soft shelle membranowe, w których ułatwiono proces produkcji poprzez dodanie membrany znanej z różnych innych górskich tekstyliów. Dzięki takiemu rozwiązaniu zyskano na nieprzewiewności i nieprzemakalności, a także, co najważniejsze dla nas, górskich turystów – znacznie obniżono cenę.
(…)
Więcej – czytaj w numerze „n.p.m.”
Metodologia testów
Tekst: Grzegorz Jarysz
Metodologia oceny soft shelli była podobna do tej, jaką zastosowaliśmy przy testach plecaków („n.p.m.” nr 11/2008).
Do analizy porównawczej soft shelli różnych producentów zastosowano analizę punktacji ważonej. Wszystkie kurtki były testowane w podobnych warunkach (polskie góry, co najmniej 21 dni wędrówki). Dla ocenianych soft shelli wybrano kryteria, które były najbardziej charakterystyczne, mierzalne i ważne dla potencjalnego użytkownika (testera).
Te kryteria to:
- wytrzymałość
- ergonomia
- funkcjonalność
- estetyka.
Każde z kryteriów mogło otrzymać max. 5 punktów.
Wytrzymałość
Oceniano trwałość testowanych kurtek w trudnych warunkach, w jakich były noszne. Braliśmy pod uwagę jakość poszczególnych materiałów i całego produktu. Istotne było to, czy na przykład soft shell nie ściąga się w praniu, czy materiał się nie pruje lub nie przeciera, czy szwy się nie prują, a zamki nie pękają albo odpinają się samoistnie. Ocenialiśmy, czy materiał jest odporny na uszkodzenia mechaniczne, a rzepy trwałe.
Ergonomia
Braliśmy pod uwagę, czy kurtka jest po prostu wygodna. Czy jej krój pozwala na odpowiednie dopasowanie do ciała, a układ szwów nie powoduje dyskomfortu.
Funkcjonalność
Liczyły się takie aspekty, jak na przykład: czy kieszenie pozwalają na wygodną obsługę, czy regulację ściągaczy/mankietów da się przeprowadzić w szybki sposób. Czy produkt posiada wentylację i w jaki sposób została rozwiązana i czy jest wystarczająco wydajna, czy suwaki i inne elementy nie powodują dyskomfortu w użytkowaniu i wreszcie czy produkt ma kaptur i jak sprawdza się podczas wędrówki?
Ogólna estetyka
Ostatnie kryterium, najmniej obiektywne, jednak bardzo ważne przy wyborze i zakupie soft shella. Ocenialiśmy dostępność kolorów oferowanych przez producenta, jakość wykonania, ogólny design produktu.
Podsumowanie
Każdy z testerów otrzymał ten sam zestaw kilkunastu pytań pomocniczych. Na każde z nich należało odpowiedzieć, przyznając punkty od 1 do 5, przy czym 5 oznaczało ocenę bardzo dobrą.
Jednakże, aby ta ocena była jak najbardziej obiektywna, wybraliśmy pewne aspekty składające się na dane kryterium, którym nadaliśmy wagi (Wk) wyrażone w procentach (np. 20% to WK = 0,2). Suma wag kryteriów (Wk) wszystkich aspektów danego kryterium musiała dawać wynik 1.
Ocena końcowa poszczególnego kryterium była wynikiem zsumowanej punktacji ważonej jednostkowych aspektów. W uproszczeniu brak kaptura ma wpływ na ocenę funkcjonalności, co również finalnie ma wpływ na ocenę końcową testowanej kurtki. Na koniec zestawiono poszczególne oceny jednostkowe (wytrzymałość,
ergonomia, funkcjonalność i estetyka) i każdemu z kryteriów nadano ponownie wagę (Wk – wpływ na ogólną ocenę soft shella).
Tu ponownie dokonaliśmy punktacji ważonej i w efekcie otrzymaliśmy w miarę obiektywną ocenę ogólną.
Testowane soft shelle:
- Alpinus Kulgera
- Alvika Bodyguard
- Envy DALDRY-M I
- Lowe Alpine Flexion Jacket
- Małachowski Climber
- Marmot Leadville
- Mountain Hardwear Torch Jacket
- Northland Storm Shell Wales Jacket
- Quechua Bionnassay
- Salewa Saltria New SFS
- Ternua Windshell Forthriver 708
- Tilak Latok
- Wolf Gang Tajfun
Numery archiwalne npm-u można uzyskać po kontakcie telefonicznym z redakcją: 0-61 8699177

