Krytyczna sytuacja panuje w Tatrach. Takich ilości śniegu w rejonie Kasprowego Wierchu jeszcze nie było – średnia pokrywa śnieżna przekracza już trzy i pół metra – a cały czas pada.
W górach obowiązuje czwarty w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia lawinowego. Niebezpiecznie jest nawet w miejscach, gdzie nigdy dotąd nie schodziły lawiny.
Dziś nad ranem masy śniegu uderzyły w popularną „betlejemkę” czyli drewniany budynek Polskiego Związku Alpinizmu na Hali Gąsienicowej. Schodząca z Uhronia Kasprowego lawina zeszła wprost na drewniany domek.
posłuchaj relacji naocznego świadka…
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
To Sebastian Fijak – przewodnik górski, który nocował w feralnym budynku na Hali Gąsienicowej. Na szczęście drewnianej konstrukcji domku nic się nie stało. Uszkodzone jest tylko jedno okno, przez które wpadł śnieg.
Zdarzenie pokazuje jak niebezpiecznie jest w całych Tatrach. TOPR apeluje, aby z powodu zagrożenia lawinowego turyści nie wychodzili na wycieczki nawet w tatrzańskie dolinki.

